W weekend przygotowałam więc tonik z kwasem migdałowym, który używam i używać będę przez najbliższe dwa tygodnie.
Tonik przygotowałam rozpuszczając 8 ml kwasu migdałowego w 92 ml wody destylowanej. Zakładając, że gęstość nasypowa jest taka jaką podaje ZSK (0,67 g/ml) otrzymałam roztwór o stężeniu ok. 5,5%.
Do roztworu dosypałam sodę oczyszczoną, tak by podnieś pH do ok. 5,5-6.
Kwas migdałowy niechętnie rozpuszcza się w wodzie, więc aby przyspieszyć proces, podgrzałam wodę destylowaną w kąpieli wodnej.
Za dwa tygodnie zrobię sobie peeling, ale tym razem będę się posługiwała gramami i jak już zdecyduję jakie stężenie kwasu nałożę na twarz, odważę wszystkie składniki na uczelni (jeszcze nie dorobiłam się własnej wagi).
Jak na razie z toniku jestem zadowolona. Skóra dobrze zareagowała, jest bardziej napięta, ale nie ściągnięta i elastyczna. Mam wrażenie, że jest lepiej nawilżona, ale i tak smaruję się kwasem hialuronowym i olejem z wiesiołka.
Nie wiem czy to mój Hura optymizm! czy faktycznie tak jest, ale wydaje mi się, że zaskórników na nosie jest mniej.
Połowę toniku dałam siostrze, która ma wrażliwą cerę. I o ile wiem, że u mnie w najgorszym wypadku nie będzie żadnych efektów zabawy z kwasem, o tyle obawiam się jak jej skóra zareaguje.
Nie traktujcie tego posta jako przepis na tonik z kwasem migdałowym!
Jeśli nie czujecie się mocne w robieniu własnych kosmetyków i przeliczaniu stężeń, lepiej szarpnąć się na krem w aptece, niż sobie zaszkodzić.
Trzymajcie kciuki, za moją zabawę z kwasem. I żebym przy okazji nie zaszkodziła siostrze ;P

obliczenia:
8 ml ----- x
1 ml ----- 0,67 g
x=(8*0,67)/1=5,36 [g kwasu migdałowego]
masa gotowego roztworu= 97,36 g ----- 100%
5,36 g ----- s
s=(100*5,36)/97,36=5,5 [%]
ja migdałowy sprzedałam, ale zamierzam po skończonych retinoidach wypróbować mlekowy : )
OdpowiedzUsuń